poniedziałek, 29 kwietnia 2013

Jeż

Będzie o jeżu.
Szał wykałaczkowy trwa, po winogronach nie dali mi wykałaczek schować. Przygotowanie tej zabawy zajmuje sekundy, jest tak prosta,
Dość zajmująca dla mojego dwulatka, na tyle zajmująca że mogłam spokojnie zrobić obiad.


Jeża- takiego drepczącego  przyuważyliśmy z mężem wieczorem u nas w ogródku :)

Brak komentarzy :

Publikowanie komentarza