sobota, 22 marca 2014

Dwa słowa to stanowczo za mało! cd

Na studiach które kończyłam do rangi dowcipu urosło powiedzenie "to chłopiec wyrośnie z tego"

Jako, że niby chłopcy rozwijają się wolniej zarówno ruchowo jak i intelektualnie

Być może... choć z własnego ogródka takich rewelacji nie mogę potwierdzić jednoznacznie. Z pewnością dzieci rozwijają się w swoim tempie- bezwzględnie każde, ale prawidłowości w rozwoju - cykl jest dla każdego bardzo zbliżony. Patrz np: Piaget.


Moje dziecko nie mówi...
Spokojnie to chłopiec wyrośnie z tego

Moje dziecko potyka się podczas chodzenia
Spokojnie to chłopiec, wyrośnie, jeszcze się nauczy

Moje dziecko ma autyzm
Spokojnie to chłopiec, na pewno nie ma autyzmu, tylko wolniej się rozwija wyrośnie.

Moje dziecko bije inne dzieci.
Spokojnie to chłopiec wyrośnie z tego.


Jeśli akurat dysponujemy dziewczynką "mądrości ludowe" też mają na to odpowiedź.
"Nie można porównywać dzieci"
"Każde dziecko rozwija się inaczej"
"Ciocia Zosia też nie chodziła długo, ale jak już poszła to..."
"Wujek Zbyszek też nie gadał za to jak skończył 3 lata to od razu pełnymi zdaniami mówił"

Standard prawda?

Zapytacie co w tym takiego śmiesznego?

W sumie nie za dużo, bo prawda jest taka, że przez takie gadanie życzliwych cioć wujków i rodziny, a także lakarzy pediatrów (taaak to jest chyba na osobny post temat- wiedza naszych pediatrów i lekarzy rodzinnych) dzieci na diagnoze trafiają w wieku 4, 5, 6 lat.* To bardzo późno.

Mózg rozwija się przez całe życie jednak najintensywniej w pierwszych 6 latach życia.

Dlatego wychodząc naprzeciw potrzebie wczesnego wykrywania problemów rozwojowych polscy logopedzi zrzeszeni na Facebooku postanowili  całkowicie społecznie (za darmo!) 26 kwietnia 2014  poświęcić swój czas, swoją wolną sobotę na:
 
DZIEŃ BEZPŁATNYCH KONSULTACJI LOGOPEDYCZNYCH



Wszystkie informacje, w tym lista punktów konsultacyjnych, dostępne są na stronie: Dwa słowa na dwa lata to o 270 słów za mało" - profilaktyka logopedyczna

lub na stronie 272slowa.pl

Dziewczyny czekają też na chętne gabinety które chcą się przyłączyć do akcji.

Absolutnie wszystkich którzy myślą, że 272 słowa to za dużo, odsyłam do literatury fachowej m.in książek Leona Kaczmarka.**


_____________________________
*
Z mojej osobistej praktyki tylko z ostatnich 2 lat:
4 latek mówiący jedynie mama i kaka (imię siostry)
5 latek z ubytkiem słuchu na pograniczu stopnia lekki/umiarkowany- nikt wcześniej nie zauważył !
4 latek nie mówiący zupełnie (autentycznie rodzice czekali "aż wyrośnie" przez 4 lata! bo tata późno też zaczął mówić)

Dodajmy,  że nie jestem logopedą Ci ludzie trafili do mnie z innego powodu niż brak mowy- też czekali, aż wyrośnie "z problemu".
Ludzki organizm to wspaniała maszyna- systemy o czym już pisałam nie raz oddziałują na siebie, jeden trybik wspiera prace drugiego, jeśli jeden nie działa prawidłowo inne też nie będą działały.

** Tak mamo, zabrałam i nie oddam :D


8 komentarzy :

  1. Oł dżizas... Nie mam słów... a może powinnam je mieć?! ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mój dwulatek dopiero po drugich urodzinach jak się rozgadał to nie chciał przestać, a do dwóch lat tylko mama, tata to dla nas było dziwne jak jego starszy brat w wieku 1.5 roku już pieknie mówił. Ale nawet w poradni logopedycznej powiedzieli, że ma czas bo to chłopak...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój Szarańcz też bardzo późno zaczął mówić, a na dobre rozgadał się w okolicach 3 urodzin, ale i Ty i ja byłyśmy konsultować tą sprawę. I właśnie o ti chodzi, żeby nie zwlekać tylko pójść :) Mam nadzieję, że w tej poradni zbadał ktoś małego a nie tak tylko na ładne oczy i płeć :D
      I wiesz, bo to że nasi chłopcy nie mówili i już mówią wcale nie znaczy że to koniec było- mineło jest ok. Późny rozwój mowy może zwiastować różnego rodzaju problemy, ale- ale tfu tfu odpukać :)

      Usuń
  3. Córko! Masz szczęście, że chociaż w przyzwoitych sprawach używasz, jakby nie było, moich książek!
    Mamusia

    OdpowiedzUsuń
  4. och... to temat rzeka dla mnie... mam w domu dwóch autików - jeden zdiagnozowany w wieku 4 lat, ale przedtem łaziłam uparcie 2 lata i ciągle słyszałam ,,wyrośnie", drugi już od drugiego roku życia na terapii choć bez konkretnej diagnozy (w trakcie). nadgorliwa matka, wymyśla.
    z kolei moim znajomym od dwóch lat delikatnie podpowiadam diagnozę 5-letniego synka, ale od nich się odbija i to oni mówią ,,wyrośnie"...
    trudny i szeroki to temat.

    OdpowiedzUsuń
  5. dokładnie wszystko zależy indywidualnie od dziecka. Karol ma kolege z tego samego miesiaca.Więc z jego mama czesto (o zgrozo) zdarzalo nam sie porównywac chłopców. I tak Karol fizycznie był do tyły ale jeśli chodiz o mowe i intelekt zawsze był sporo do przodu, jako dwulatek mówił zdaniami. Kaorla kolega za to biegał wcześnie, nbył zwinniejszy, ale jako trzylatek jeszcze nie mówił...ale jak zaczął mówic to od rzu wszystko, a z kolei Karol bardzo szybko sprawnośc fizyczna nadgonił...

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja jestem logopedą i mam takie dzieciaki na terapii... I też rodzice czekali, aż zacznie mówić. Nawet się dowiedziałam raz, że powinnam się dokształcić, bo 4-latek nie musi mówić. Ha! A ja po prostu taka niedouczona jestem. Żeby było lepiej - czasem też pediatra doradzi "czekanie", bo... Właśnie - "bo to chłopiec".

    OdpowiedzUsuń